... a ja siedzę i dumam. Nad wszystkim.
Nie no, tak naprawdę, to nad tym, nad czym nie powinnam.
Myślę o sobie.
Znowu.
O, niezbyt kontrolowany zrzut z jaźni.
Ostatnio przytrafiają mi się zbyt często.
Ja tu pewnie coś jeszcze dopiszę.
Albo zrobię coś innego. Albo...
no sama nie wiem.